Czasami zastanawiam się, czy technologia pomogła nam ułatwić nasze życie, czy stała się bardziej skomplikowana. Czy media społecznościowe i aplikacje społecznościowe powinny nas zbliżyć, czy oddalić? Co musisz wiedzieć o osobie, zanim jej zaufasz? Czy uważasz, że jeśli rozmawiasz z ludźmi raz w miesiącu, rozmawiasz z nimi codziennie w WhatsApp i spotykasz się z nimi raz lub dwa razy w roku, czy wystarczy im zaufać? Jeśli odpowiesz tak, czytaj dalej.

Około godziny 23 w piątek wieczorem otrzymałem wiele wiadomości od mojego przyjaciela Sheetala Katkara na mojej aplikacji WhatsApp z prośbą o poszukiwanie Dronesh Mishra i uzyskanie informacji o nim, który pochodzi z Nagpur. Czułem się bardzo śpiący iw tym momencie przeczytanie całego tekstu nie było dla mnie ważne.

Znam Sheetal od 12 lat. Być może nie jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, ale wiemy o sobie wystarczająco dużo, aby pasować do definicji przyjaźni. Pochodzi z Nagpur. W ciągu ostatnich 12 lat zdarzały się przypadki, w których nie komunikowaliśmy się ze sobą przez kilka lat, i były przypadki, w których byliśmy w codziennym kontakcie przez 7 do 8 miesięcy w roku. Sheetal ma 35 lat i pracuje w Bangalore na zapleczu wiodącego banku.

Następnego ranka przeczytałem poranną herbatę i przeczytałem cały tekst, który Sheetal udostępnił na mojej WhatsApp. Postanowiłem jednak sprawdzić niektóre szczegóły przed założeniem śledczego kapelusza. „Kim jest ten Dronesh? Dlaczego musisz o nim wiedzieć? Jak go znasz?” Zapytałem

„Dronesh jest znana mojej siostrze Pooja od grudnia 2014 r. Znalazła go na jednej z wiodących stron internetowych z małżeństwem. Pooja współpracuje z Software Development Company w Bangalore, podczas gdy Dronesh w Delhi współpracuje z gigantem informatycznym. Chcą się pobrać tylko raz Poznałem tego faceta i uznałem go za przyzwoitego. Jest w kontakcie ze mną przez WhatsApp. Ale niewiele o nim wiemy. Nie znamy jego adresu. Nie wiemy zbyt wiele o nim. Nie wiem nic o jego rodzinie. A przede wszystkim nie wiemy, czy jest singlem, czy już żonaty - podsumowała.

„Co wiesz o tym facecie?”

„Nic”

„Co Pooja o nim wie? Jak często się spotykają?”

„Poznali się kilka razy. Zazwyczaj utrzymywali kontakt za pośrednictwem WhatsApp, Google Talk i codziennych połączeń telefonicznych. Zna jego rodzinę. Ma matkę wdową. Znała swoją pracę i plany na przyszłość itp. Od roku, teraz chcą się pobrać „Nawet jego matka prosi go, aby wkrótce się ożenił. Ma 35 lat, a Pooja 31”.

„OK. Wyślij mi swoje dane kontaktowe”.

Po około pół godzinie zadzwoniłem do niej.

„Arkusz, ten facet chyba nie istnieje. Nie ma nikogo o tym nazwisku na Facebooku, Twitterze, LinkedIn ani Instagramie, nawet na portalu pracy”.

„Tak. Nie ma go w serwisach społecznościowych. Mówi, że nie lubi być na Facebooku i Twitterze, to strata czasu. Nie chce.” Bądź na LinkedIn, ponieważ on tego nie potrzebuje. To jest wyzwanie. Jak możemy dowiedzieć się o nim bez jego wiedzy? Nie mamy wspólnych przyjaciół. Pooja już rozmawiał z naszymi rodzicami, a ty wyraziłeś wyraźną zgodę, ale nawet ty musisz poznać jego rodzinę i rodziców. „

W dzisiejszym świecie, gdzie prezesi firm z listy Fortune 500 są na LinkedIn; Jeśli wszyscy są na FB i Twitterze, ich tam nie ma. Pracuje dla organizacji IT. To jest bardzo dziwne. Ale co mam teraz zrobić? To jest moje wyzwanie.

Skorzystajmy z pomocy innej aplikacji, Truecaller. Kiedy podałem numer, znalazłem imię Ranjeev Singh Thakur. Myślałem, że Dronesh mógł uzyskać pomoc od swojego kolegi lub przyjaciela, aby uzyskać numer telefonu na swoje nazwisko, prawdopodobnie kiedy był nowy w Delhi. Ale to trochę utrudniło mi pracę. Tożsamością społeczną Ranjeev Singha Thakura może być Ranjeev Singh Thakur lub Ranjeev Singh, a może Ranjeev Thakur.

Spróbujmy

Na LinkedIn znalazłem PIĘĆ profili o nazwie Ranjeev Singh Thakur - DWA profile z obrazami wyświetlanymi (DP) i TRZY profile bez obrazów wyświetlanych. Pobrałem oba DP i wysłałem je do Sheetal i poprosiłem o ustalenie, czy jeden z nich to Dronesh. Ku mojemu zdziwieniu zidentyfikowała jedną z nich jako Dronesh.

„Jesteś pewien?” Zapytałem. W razie wątpliwości poproś siostrę o potwierdzenie tego ponownie.

Pół godziny później oddzwoniła i uspokoiła jednego z nich jako Dronesh.

Przez chwilę byłem bez słowa i nie wiedziałem, jak zareagować i co powiedzieć. Facet Pooja poznał się jako jej prawdopodobny przyszły mąż, Dronesh, był prawdziwym Ranjeev Singh Thakur. Jak sam twierdzi, współpracował z gigantem IT, ale współpracował z firmą świadczącą usługi finansowe jako kierownik sprzedaży w regionie.

W każdym razie zadzwoniłem do obu sióstr, zadzwoniłem do nich na konferencję i przyniosłem wiadomość. Byłeś tak samo zszokowany jak ja.

Innym faktem, który dowiedziałem się z jego postu na Twitterze, był fakt, że był żonaty w 2011 roku. Czy nadal jest żonaty, czy nie, nie jestem pewien, ale był żonaty w 2011 roku. Ranjeev ma konto Gmail o nazwie Dronesh Mishra i używa tej tożsamości do rejestrowania się w witrynach małżeńskich i innych serwisach społecznościowych. Dzięki tej tożsamości komunikował się z co najmniej jedenastoma kobietami z całych Indii.

Ostatecznie nie byłem pewien swoich uczuć. Czy powinienem być szczęśliwy, że uratowałem życie kobiecie, czy też powinienem być smutny, że przysparzam jej więcej problemów?

Dochodzenie było częścią tej historii. Bardziej skomplikowaną i niebezpieczną częścią była konfrontacja, realizacja i akceptacja. Początkowo Dronesh odmówił przyjęcia swojej tożsamości jako Ranjeev. Ale kiedy poprosiliśmy go o okazanie paszportu, karty płatniczej lub wyciągu bankowego, zaakceptował to. Przeprosił Pooję i poprosił ją o rękę. Powiedział także, że rozwiódł się z żoną w 2013 roku.

Pooja został ranny. Czuła się oszukana. Nie chciała się z nim komunikować. Jak mówimy w języku mediów społecznościowych, zablokował jego numer. To była łatwa do złamania sieć. Zaczął ją gonić. Groził, że opublikuje jej intymne zdjęcia i filmy w Internecie. Wreszcie skorzystaliśmy z pomocy policji. W chwili pisania tej historii przebywał w więzieniu przez ostatnie sześć miesięcy.

W tym przypadku niektóre rzeczy są bardzo jasne -

1) Chociaż nie ma dobrych ani złych metod randkowania i nie masz przy sobie żadnego dowodu tożsamości ani adresu. Myślę jednak, że po 2-3 spotkaniach można znaleźć prawdziwą tożsamość osoby.

2) Z jednej strony, gdzie media społecznościowe oferują platformę, aby zwiększyć widoczność i stworzyć osobistą markę; Oszuści i przestępcy otrzymali także nowe maski, aby ukryć swoją tożsamość.

3) Żyjemy w epoce selfie; Tam, gdzie lubimy uchwycić wszystko wokół nas i uchwycić każdą wyjątkową chwilę, decydujesz osobiście o linii kontrolnej. Nie musisz wszystko nagrywać.

4) Nie ważne ile masz lat; Rozwój relacji wymaga czasu. Jeśli znajdziesz kogoś, kto pogrąży się w różnych rzeczach, oznacza to, że jesteś czujny i bardzo ostrożny. Relacje to inna nazwa cierpliwości.

5) W końcu separacje, urazy, oszustwa są częścią życia. Nie rozpraszaj się swoją pasją do życia i miłością do siebie. To nie koniec świata. To nowy początek.

Gdybyś był na miejscu Pooji, jak inaczej poradziłbyś sobie z tą sytuacją? Myślisz, że mogła poradzić sobie z tym lepiej lub inaczej?

(Ta historia oparta jest na prawdziwym incydencie. Nazwiska ludzi i miejsc zostały zmienione, aby chronić tożsamość.)